przyjazn · 6 min czytania
Pamiętnik niezwykłej nastolatki dzień 3
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Piątek 2 września
Rano wstałam bardzo wcześnie, bo chciałam przygotować się do szkoły. -Mamusiu, gdzie są moje nowe jeansy? -Nigdzie nie mogłam znaleźć moich nowych jeansów! Oczywiście wpadłam w panikę, z prawie wszystkich szafek powywalałam ubrania…! Szukałam chyba pół godziny i nie znalazłam! -Może mi ktoś pomóc szukać? –Wrzeszczałam załamana… -Nie przejmuj się! –Powiedziała mama. –Dla kolegów i koleżanek ze szkoły Twoje wszystkie ciuchy, nawet te stare będą nowe, bo przecież oni ich nigdy nie widzieli! Więc się uspokój i ubierz inne! -Jesteś kochana mamusiu! –Otworzyłam szafkę z ubraniami, a tam… moje nowe jeansy! -Znalazłam je! –Krzyczałam szczęśliwa! -Gdzie były? –Zapytała mama. -W mojej szafce na ubrania! -No szybko się ubieraj, bo nie zdążysz do szkoły! O 7:30 ja i Kacper byliśmy gotowi do wyjścia do szkoły, ale zawiózł nas tata, bo idąc pieszo byśmy nie zdążyli. Jak przyjechaliśmy do szkoły, to szybko zaprowadziłam Kacpra do zerówki, a sama poszłam do Sali matematycznej, bo jakieś 2 minuty temu zadzwonił dzwonek. -Dzień dobry! –Grzecznie powiedziałam wchodząc do klasy. -Dzień dobry. -Odpowiedziała nauczycielka. Rozglądnęłam się po klasie, i już miałam iść do wolnej ławki, kiedy spostrzegłam, że nie ma Kasi! -Jak się nazywasz? –Ze zdziwieniem zapytała matematyczka. -Julia Czeremuga. –Odpowiedziałam. –Och, czy to klasa 6? -Obawiam się że nie. –Z miłym uśmiechem na twarzy powiedziała nauczycielka. Od razu cała 5 klasa w ryk i się ze mnie nabijają. -Przepraszam pomyliłam klasy, widocznie pomyliłam plan lekcji. Nie wie pani gdzie ma lekcje teraz klasa 6? –Myślałam że zapadnę się pod ziemię! -W Sali od polskiego, czyli obok. -Jeszcze raz bardzo przepraszam! –Wyszłam z klasy czerwona jak burak! -Sala od polaka, sala od polaka, sala od polaka. –Powtarzałam idąc przez korytarz. Nie chciałam znowu się wygłupić! -Sala od polaka…tu jest! –Ok. Idę! -Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie, ale pomyliłam klasy, to się więcej nie powtórzy! -Oczywiście całą klasa zaczęła się śmiać. Tylko Kasia miała poważną minę, to miło z jej strony! -Cisza! Dzieci, to nowa uczennica, myślę że przyjmiecie ją do swojego grona! Opowiedz coś o sobie! –Powiedziała pani Jankowska. -Nazywam się Julia Czeremuga. Tak jak wy mam 13 lat. Przeprowadziłam się z Warszawy. Interesuje się zwierzakami tańcem i sportem. –Głupio mi tak było stać na środku klasy, wszyscy się na mnie gapili! -Dziękuje! –Powiedziała polonistka. -Kasia, mogę usiąść obok ciebie? –Zapytałam. -No pewnie! –Ucieszyła się. Na lekcji pani czytała regulamin ucznia (nie mogłam myśleć o tym co mówi, przez całą lekcję czułam na sobie wzrok innych uczniów). W naszej klasie jest 8 dziewczyn i 12 chłopaków. Na przerwie podeszły do mnie dziewczyny z mojej klasy! -Cześć! –Powiedziała wysoka szatynka. -Hej! -Ty jesteś Julia, tak? -Tak! A wy? -Ja…