Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 7 min czytania

Pamietnik samotnej kobiety - na wesolo :)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pamietnik samotnej kobiety

Czesc 1

Wiele w tych czasach slyszy sie o rosnacej sile internetu. Chwilowa fascynacja czy moze rzecz bez ktorej ludzkosc nie moze sie obyc ? Mala garstka moich przyjaciol bardzo chwali ta rosnaca w sile fasynacje, ja do samego konca nie bylam jednak o tym przekonana, bo jak to niby czlowiek moze znajsc przez internet druga polowke lub przyjaciele ? Nie wyobrazam sobie tego. Dzieki namowie mojej mlodszej siostry do domu zawital interenet, natomias to licznych namowach moich przyjaciol postanowilam troche "pogrzebac" w sieci, zaprzyjaznic sie z nim. Czesto slysze tez, ze powinnam sie juz ustatkowac, latwo powiedziec, tylko gdzie szukac tego odpowiedniego faceta ? Wpadlam na pomysly poszukania "chlopaka" w internecie. W sieci jestem osoba anonimowa i nikt nie bedzie wiedzial, ze to tak naprawde ja. Znam doskonale obsluge komputera a z dnia na dzien, z godziny na godzine coraz lepiej poruszalam sie po internecie. Po zalozeniu poczty, napewno sie przyda do wymieniania mailami z przyjaciolmi, a moze nawet z przystojnym nieznajomym. Po niedlugim czasie odkrylam czat, krok po kroku znalazlam sie w pokoju "Randka", sama nie wiem czemu wlasne ten wpadl mi w oko, zalogowalam sie jako Kiki21. Od dziecka rodzice i znajomi tak na mnie mowili, zdrobnienie od imienia Katarzyna, malo to ma ze soba wspolnego, ale tak juz zostalo. Glupio mi bylo zrobic pierwszy krok, powoli przegladalam liste ludzi znajdujacych sie na czacie, gdy przed nosem wyskoczylo mi okienko "Goracy Arus", jego pseudonim od razu mnie zniechecil, nie szukam przelotniej znajomosci, tylko milosci ktorej tak naprawde nigdy nie zaznalam. Rozpoczelam konwersacje z "Goracym Arusiem", skaczylam ja rownie szybko jak zaczelam, a co to do cholery jest cyber sex ? Nie wazne potem na wlasna reke rozpoczelam poszukiwanie odpowiedniego kandydata. Na czacie aktualnie znajdowalo sie 250 osob, a ta liczba caly czas rosla. Na szarym koncu znalazlam osobe do ktorej postanowilam sie odezwac "Romantyczny Tomek", ktora z kobiet nie kocha romantykow, ale czy oni aby na pewno istnieja ? Postanowilam sie o tym przekonac. Rozpoczelam rozmowe i ku mojemu zdziwieniu szla wprost wysmienicie, moj kandydat prezentowal sie tak: Tomasz lat 24, pochodzi z tego samego miasta co ja, jest niepoprawnym romantykiem uwielbiajacym spacery i kolacje przy swiecach. Po godzinnej rozmowie podalam mu swoj adres maila, mialam nosa, ze zalozylam sobie poczte i na tym skonczylismy nasza pogawedke. Bylam zadowolona ze spedzonego czasu na tak zwanej internetowej pogawedce. Po nastepnych kilku dniach ponownie weszlam do sieci, sprawdzilam poczte i zobaczylam dwie wiadomosci od mojego wirtualnego znajomego. Pytal co u mnie i co na codzien porabiam. Wlaczylam opcje odpisania na maila "Drogi Tomaszu, u mnie wszystko wporzadku, nie mialam dostepu do komputera przez ostatnie pare dni. Na codzien oczywiscie studiuje, pomagam rowniez rodzicom w prowadzeniu sklepu" Przez nastepny tydzien wymienialismy sie mailami i coraz bardziej zaczelo mi sie to podobac. Po krotce Tomasz zaproponowal spotkanie, wachalam sie, bo nadal nie bylam przekonana do tej calej "sily" internetu, ale po niedlugim czasie zgodzilam sie na jego propozycje. Wyslalam mu rowniez swoje zdjecie, ktore zrobila mi

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Pamietnik samotnej kobiety - na wesolo :) — czytnik · opowiadania