Inne · 1 min czytania
Pan Kamyk
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
"Pan Kamyk"
W niby kraju, całkiem dużej mieścinie. Zaraz za skwerem, w pięknej krainie. Mieszkał Pan Kamyk, ot tak, zwyczajnie. Dom miał piękny, całkiem wyglądał naturalnie - Kawałek pękniętej sosny, w cieniu brzozy, tak sobie mieszkanie Pan Kamyk ułożył. Nie straszne mu lato, jesień, zima. On, o każdej porze roku zapomina. Pożywienia ma on pod dostatkiem, Połyka o poranku promienie słońca ukradkiem. Cichuteńko rosę świeżą…