Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

filozofia · 2 min czytania

Pan Maruda na kwarantannie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Łażę po mieszkaniu, nudzę się straszliwie. Ja się emerytom już więcej nie dziwię.

Balkon odwiedziłem, w oknie posiedziałem, łóżko okrążyłem, z ścianą rozmawiałem,

do kuchni polazłem szukać tam natchnienia, łażę teraz w koło z poczuciem pragnienia.

Głodny jakiś jestem, ciągle w szafkach szperam, otwieram, zamykam, szufladami strzelam.

Nie chcę jeść cukierków, brzuch mi po nich rośnie, ćwiczyć mi się nie chce, wyglądam żałośnie.

Napoje słodzone też nie pomagają, wielkie fałdy tłuszczu życie uprzykrzają.

Warzyw jadł nie będę- przecież bez przesady. Kupiłem cytryny - nie chcę lemoniady.

Herbatę wypiłem, kubek brudny stoi, coś się w nim wylęga i mnie niepokoi.

Nie jem winogrona, pestki w zęby włażą, gorących posiłków bo mnie w

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Pan Maruda na kwarantannie — czytnik · opowiadania