Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 3 min czytania

Pan ogrodu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Czując czas teraźniejszy; zawiły i krety. Łapiąc błędy, emocji żale i koszmary wyobraźni. Jesteśmy wobec siebie nadzy. Onieśmieleni wiedza która nas dotyczy, wystraszeni doświadczeniem. Świadomością tego co było i jest a być może już wkrótce się zdarzy. Przepis sporządzony poprzez los nie zaznajomiony z nami, kreci; tańczy z losem i marzeniami wspólnymi. Pragnienie jak najlepszego przyćmiewa obiektywność, której często tak mało. W noc strachu i zwątpienia się dzieje. Przy promyku świecy która pierwszą wspólną łzę wyleje; jesteśmy i patrzymy się. Szeptać nie potrafiąc. Wspomnienia czar; pytania przyszłość. Zagubiony, przestraszony. Nieporęczny i nie praktyczny losu łańcuchem przykuty, rozkuwam wola która to raz zużywa się to raz odnawia. Cierpliwością uszlachetnię ogień który wypali to co złe jeszcze być może. To co niedopatrzeniem jest, to co przełamać się nie chce. Boś niewiastą najmilsza, najbliższą i najszlachetniejszą wobec oczu, umysłu, serca mego sługi. Świadectwem cześć Ci oddaje. Słowami. Talentem mym. Zabierz, zabierz i pochowaj te słowa których Ty…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Pan ogrodu — czytnik · opowiadania