Inne · 2 min czytania
Panna w wannie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
W wannie siedzi panna I każdy chce wiedzieć, Jak długo panna będzie tam siedzieć.
Już od godziny moczy swe ciało I ciągle jej mało.
Zajrzał ktoś chyłkiem przez dziurkę od klucza, By sprawdzić, czy panna się rusza, Czy nie zasłabła przypadkiem...
Zajrzał ukradkiem, Lecz zamiast panny smukłego ciała Zobaczył mgłę - Cała łazienka zaparowała.
Część 22 / 2
Czy pannie w wannie nic się nie stało? Pukanie, wołanie też nic nie dało, Bo zamiast słowa z panieńskich ust Wody wciąż słychać plusk.
A więc się rusza, Daje znak życia. Ale nikogo już to nie wzrusza, Kiedy kolejka tu czeka do mycia.
A może drzwi są stale otwarte? Może spróbować nacisnąć klamkę? Wejść, umyć plecy, służyć szlafrokiem, Rzucić na pannę i wannę okiem?
Dla dobra sprawy - By się skończyły w wannie…