Komedia · 4 min czytania
Paragon
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Teatrzyk Niebieski Wąż ma zaszczyt przedstawić:
Dramatyczną tragikomedię pomyłek w formie pomylonego dramatu
„PARAGON”
Występują:
Bieszczady Sklep Młody Turysta (pierwszy raz w Bieszczadach, przejazdem) Stara baba za ladą (wąsy, broda; unosząca się wokół aura zeszłorocznego dżdżu) Las (nie chodzi o owłosienie na nogach baby, choć pasuje do opisu) Pan Gieniu (w długim płaszczu)
Gdzieś w najbardziej zapadłych Bieszczadach, w jedynym sklepie w promieniu 20 km…
Młody Turysta: (płacąc za skromne zakupy) Czy można prosić paragon?
Część 22 / 2
Stara baba za ladą: (ze wzrokiem Bazyliszka) Prosić zawsze można…
Młody Turysta: (naiwnie) To ja poproszę.
Stara baba za ladą: Nie dość że młody i nietutejszy, to jeszcze mu się paragonu zachciewa, niedoczekanie, hahaha! (szalony, szyderczy śmiech niewyżytej baby)
Młody Turysta: (z przerażeniem w oczach) Ale… jak to?! Zawsze jak robię zakupy to biorę paragon, rodzice są zawsze bardzo źli jak zapomnę przynieść paragonu z zakupami… ja bardzo proszę… ja się muszę z nimi rozliczyć jak wrócę do domu… (mina i szkliste oczy kota ze Shreka 2)
Stara baba za ladą: (kręcąc głową z powątpiewaniem) Ale ty kręcisz hultaju, oj…! Ale niech Ci będzie, dzisiaj mam dobry dzień, poznaj mą łaskę! A więc: wyjdź ze sklepu, skręć w lewo, jeszcze raz w lewo i idź cały czas prosto – aż dojdziesz do lasu. Podążaj ścieżką, aż dojdziesz do wielkiego buku. Zastukaj patykiem trzy razy w korę drzewa i odczekaj chwilę, aż przyjdzie Pan Gieniu. Od niego otrzymasz paragon.
Młody Turysta: (z wściekłością) Co?! To jakiś skandal! Pani sobie ze mnie kpi! Pani wie kim jest mój tata? Jak on pani pokaże…
Stara baba za ladą: (oburzona) Niewdzięczny! To ja ci tłumaczę, jak otrzymać paragon, a ty mi na to groźbami