Inne · 1 min czytania
Patrząc Jak Odchodzisz...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{i}
Zgasło światło w oknie / Pożegnało Cię tak wielu; Bez słowa tyle powiedziałeś / Milcząc odszedłeś w spokoju.
Sztuka trudna dla tak wielu / To wydaje się tak niesprawiedliwe; Bezlitosna tragedia niedopisania / Twoja twarz w dłoniach schowana. {/i}
Uczę się o swoim życiu, Patrząc jak odchodzi Twoje.
{i} Teraz kiedy to ujrzałem / Rośnie smutek wewnątrz