Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Opowiadania.pl · 5 min czytania

Pauline

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pauline gdy miała lat 12 była molestowana przez własnego wujka. Po kilku latach oderwała się od tego chorego człowieka. Przeprowadziła się z rodzicami do Sevenoaks. Myślała, że tam w końcu oderwie się od tych wspomnień, że ten koszmar się nie powtórzy. Jakże się myliła. To był dopiero początek strasznej historii, która miała się wydarzyć w tej małej miejscowości w Anglii. Może zacznę od początku. Mając lat 18 w dzień przeprowadzki była pierwszy raz od dawna tak radosna. Tak się cieszyła, że w końcu zacznie wszystko od nowa. Pozna nowych znajomych, w końcu będzie szczęśliwa. Po kilku dniach poszła do nowej szkoły. Inni patrzyli na nią jak na dziwoląga, tylko jeden chłopak patrzył na nią inaczej. Pauline poszła na stołówkę. Poszukała stołu, by mogła siedzieć sama. I ON do niej podszedł. ON przedstawił się. Było mu na imię Max. Rozmawiał z nią, śmiał się do niej. Aż ona w końcu spytała, czemu jako jedyny normalnie z nią rozmawia i czemu się tego nie wstydzi. Odpowiedział, że nie jest taki jak inni i, że wygląda na bardzo ciekawą osobę i do tego bardzo ładną. Zarumieniła się. Poczuła, że między nimi rodziła się chemia. Była każdego dnia taka radosna. Po kilku dniach poznała innych: Megan, Sam, Tony i Patrick. Stworzyli zgrana paczkę, która wszędzie była razem. Pauline w końcu nareszcie była tak szczęśliwa. Ktoś w końcu z nią rozmawia, ktoś ją lubi. Jakie to było piękne. Spotykała się z Maxem, każdego dnia był coraz bardziej czarujący, romantyczny. Zakochała się w nim. Wierzyła także w jego zakochanie, które tak okazywał. Pewnego dnia Max zaprosił ją do siebie. Pokazał jej jak mieszka. Trochę się przytulali, trochę całowali. Aż w końcu zaczął ją dotykać. W tym momencie sobie przypomniała jak ją wujek dotykał. Odepchnęła go. Powiedziała, żeby przestał. On na to wybuchnął śmiechem. I powiedział, żeby nie była taką żelazną dziewicą i, że on wie, iż ona tego chce. Krzyczała, że nie chce, że ma ją zostawić. On jednak nie chciał przestać. Uderzył ją w twarz, ona upadła. Stwierdził, że od kiedy ją tylko zobaczył, nie mógł się doczekać aż będzie jego suką. Przeklinał, krzyczał. Wyzywał od najgorszych. Ona płakała tak bardzo płakała, błagała, by sobie poszedł, by dał jej spokój. Wyśmiał ją i wydukał, iż za długo czekał na ten moment. Podniósł ją, zaczęła się wyrywać, on był jednak silniejszy. Położył Pauline na łóżko, obezwładnił. I wtedy doszło do…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Pauline — czytnik · opowiadania