Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Pisarstwo · 2 min czytania

Październikowy wieczór

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Siedziała wyprostowana na krześle z dłońmi położonymi na udach. Nie mogła się poruszyć. Stosy chusteczek higienicznych przykrywały zawartość torebki, która leżała wysypana na blacie. Sama torebka leżała na podłodze, przygnieciona nogą od krzesła, na którym siedziała. Czuła pieczenie oczu i słoność łez spływających na jej wargi. Jej skóra była jak najdelikatniejsza porcelana, piękna a zarazem tak bardzo droga i krucha. Miała mokre, ciemne włosy, można było wywnioskować, że po wysuszeniu będą brązowe. Kolor jej skóry był zupełnie blady, na twarzy jeszcze bardziej uwidaczniał kości policzkowe. Spod długich, czarnych rzęs pociągniętych…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Październikowy wieczór — czytnik · opowiadania