Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 3 min czytania

Peron

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Na starym zegarze, który stal w samym centrum dworca właśnie wybiła pełna godzina. Sam dworzec wydawał się wielką halą gdzie statuetki ze złota były ogrzewane przez światło wpadające przez ogromne witraże. Tłum ludzi z bagażami przeciskał się miedzy sobą, każdy szukał okienka przy którym była najmniejsza kolejka. Pan w kapeluszu właśnie ukłonił się młodej damie, która z kolei próbowała przypomnieć sobie skąd go zna ciągnąc za sobą małego chłopca. Młodzieniec trzymał w ręku lizaka i patrząc na przeogromny, zabytkowy zegar powtarzał razem z nim kolejne wybicia dzwonu. W oddali zdało się zauważyć policjanta, który wskazuje drogę starszej kobiecie i z przyjemnością pomaga jej ponieść bagaż. Wszyscy gonili w pośpiechu ale z uśmiechem na twarzy, przez co miejsce było wyjątkowe, specjalne, a szepty ludzi brzmiały bardzo mile.

W pewnym momencie chłopiec zatrzymał się tak, że matka nie zdołała go pociągnąć dalej. -Chodź, bo się spóźnimy. -Ale mamo, ten zegar jest popsuty. -No to co, chodź.

Stanowczo ale bez złości wzięła młodzieńca jeszcze raz za rękę i…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Peron — czytnik · opowiadania