Erotyka · 3 min czytania
Pieklo
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedzę w pokoju zadymionym seksem.Patrzę na twarze na których widnieje tylko jedno -żądza.Nie istnieje nic więcej tylko myśl o dziesięciu minutach oddania się całkowitego seksowi,On staje się panem i włada niepodzielnie jescestwem.On zaspokaja naszą zwierzęcość. Nie istotne jest z kim,o miłości nie ma mowy - nie oto gra. Tu idzie o to, aby rozładować napięcie seksualne, które przytłacza racjonalne myślenie. Teraz jest inaczej. Nie trzeba grać dobrych mężów, troskliwych ojców, nieskazitelnych facetów w białych rękawiczkach. Teraz gdy otworzono nam drzwi tego pokoju, już nie jesteśmy szanowanymi ludźmi. Stajemy się bestiami o dzikich fantazjach seksualnych.W poczekalni dla niespełnionych czekamy na ich spełnienie. Po prawej stronie siedzą oczekujące na propozycje, a po lewej oczekujący na propozycje.Wszyscy ubrani w przezroczyste stroje prezentują swoje narzędzia zbrodni,tortury.Kobiety prezentują się dobrze chociaż ta mała w czarnym stroju z pejczem w reku przeraziła mnie bardzo.Nie lubię przemocy.Mężczyźni z dużymi penisami po peniuarem przechadzają się od czasu do czasu prezentując swoją broń. Ci z mniejszymi siedzą cicho,jakby chcieli ukryć niedoskonałość swojej natury. - Czuja się niedowartościowani. Nie wiedzą, że dziwce jest wszystko jedno jaki penis. Chodzi przecież o kasę - pomyślałam. Kiedy wychodziła ruda z potężnym grubasem z…