Inne · 1 min czytania
Pielgrzym
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Łez gorzkich mrowie, poczuł gorące, posłyszał wiatrów wyjące wezwanie - fletnię fałszywą, falsetu pianie; w ciemność więc poszedł za jasnym słońcem...
I szedł przez ciernie, zdobywał góry, pielgrzym przeklęty przez panów Pana - odziennie trąc krwawo tarł stopy, kolana; o wodę błagawszy błotniste chmury...
Znak dały nieba, błysnąwszy czerwienią gdy zwątpił chcąc zasnąć drogą zmęczony - więc czołgał