Przygoda · 3 min czytania
Pierwsza misja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Bojówki były poprostu extra.Z wieklimi kieszeniami robiły ogromne.Szkoda, że kosztowały mniejwięcej tyle, ile ich półroczne kieszonkowe.Laura i Mada wracały ze szkoły. Humor im nie dopisywał, ponieważ Rufus(wredny nauczyciel od historii) Zapytał je właśnie w momencie kiedy omawiały plan zarwania Marka.O wojnę grecko-perską.Oczywiście nie odpowiedziały na żadne pytanie, dostały laczka, naganę, i miały burę do końca lekcji.,, Uchhh, uwziął się na nas!,,-Ze zgorszeniem pomyślała Laura licząc za mniej więcej ile miesięcy będzie mogła sobie pozwolić na extra bojówki z niewielką pomocą mamy. Mada za to mierzyła na długość spodni. Miała mniej więcej te same kłopoty, co Laura.Mianowicie brak kasy. po kwadransie odeszły od wspaniałego cudu krawieckiego, podążając ulicą do parku. Miały tam swoje ulubione miejsce. Niewielka ławeczka pod wierzbą, gdzie zawsze był cień, było sucho, nigdy nie za gorąco, no i tam był najlepszy klimat. Prawie nigdzie im się tak dobrze nie gadało, jak tam.Kiedy już się rozsiadły, wyciągnęły swoje kanapki, rozpoczęły burzliwą dyskusję na temat:,,Jak powiedzieć mamie o jedynce, naganie,,. Pewnie zrozumieją, ale będą zawiedzione. Tak było zawsze.kiedy w głębokiej ciszy myślały, zobaczyły bardzo niepokojącą scenę.W sumie, to była straszna dla dziwewczyn,