Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Religia · 5 min czytania

Pierwsze słowa inne niż wszystkie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pokurczone postaci stoją w kilku kolejkach, każdy z nich trzyma małą książeczkę. Wpatrują się w nią z uporczywością komara, który nocą dostanie się do naszej sypialni zwabiony delikatnym światłem. Podobnie jak on, ludzie, którzy stoją w owych rządkach lgną do czegoś o czym nie mają pojęcia. Człowiek ukryty za drewnianym parawanem wsłuchuje się w ich przewinienia, starając się przy tym nie popaść w rutynę. Każdy przychodzi z tym samym- alkohol, kłótnie z żoną, bicie dzieci. Za każdym razem obiecują, że grzechy zostaną wyparte z ich życia, że ich dzieci na dobranoc nie będą czuły uderzenia skórzanego pasa a dotyk ust w ich czoła. Jednak zawsze dzieje się to samo, jeden po drugim wracają do swojego normalnego życia. Flirt z duchowością w ich przypadku nie ma najmniejszego sensu. Po co więc stoją tych śmiesznych wężykach ? ,,Witamy w Częstochowie” – głosił napis przed wejściem.

Jeden ze stojących tam wydaje mi się oderwany od rzeczywistości jaka panuje w tym miejscu, ubrany dziwacznie , wybija jakiś rytm. Na to co dzieje się wkoło patrzy z pobłażaniem, nie rozumie przedstawienia jakie ma miejsce przed jego oczyma. Myślami ucieka do grzesznych momentów z swojego życia, z góry zakładając, że kapłan i tak nie dowie się o żadnym z nich. Zastanawiam się co robi w tym miejscu, po co zawraca sobie głowę tą farsą. W oddali dostrzegam jego rodziców- należą do tych którzy oddali się zbiorowej dewocji. Spowiedź, msza , zakup różańca- ot to co można tu robić. Obserwuje go dalej, nie mogę oderwać od niego swoich oczu, wydaje się taki inny. Na mszy siedzi na stopniu schodów, uśmiecha się pod nosem rozglądając się dookoła. Co go tak bawi?- zastanawiam się w duchu. Nie wiem jakie myśli kłębią się w jego głowie. Nie wiem o czym marzy, czym się zajmuje, czy jest wierzący. Na rękach dostrzegam blizny, długie i grube wydają się być świeże. W jego oczach pojawia się błysk gdy patrzy na jedną z pięknych kobiet jakie pojawiają się w jego polu widzenia. Po co więc taki człowiek nachodzi św. miejsce? Może coś…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%