Psychologia · 2 min czytania
Piętro
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Parter. Pierwsze piętro. Drugie piętro. Szukam schodów, windy, czegokolwiek co by mogło mi pomóc dostać się na następne. Puste, drewniane korytarze. Które nie są drewniane. Przyglądam się każdym drzwiom, niektórym pomalowanym na biało. Które nie są białe czytając dokładnie numery pokojów. Wciąż nic. Korytarz nagle się kończy. Znajduję się w stołówce. Której tam nie ma. Biegnę dalej. Zauważam, iż krążę w kółko. Znów jestem w pokoju z eleganckim dywanem i stoję przed schodami, prowadzącymi do góry. Czy na trzecie piętro? 11.30. Jestem już spóźniony o godzinę. Zaczyna mi być gorąco, serce bije mocniej....panikuję. Wbiegam po schodach. Otwieram drzwi. Znów znajduję się w stołówce. Podążam ponownie w kierunku korytarza. Otwieram drzwi. Uspokajam się nagle. Jestem w sali, która wygląda na gimnastyczną.…