Przygoda · 2 min czytania
Placyk
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Był późny wieczór. Razem z Martą, Aśką, Kubą i Kamilem siedzieliśmy na słynnym PLACYKU otoczonym najróżniejszą roślinnością. Wszyscy czulismy się jakbyśmy byli sami… Sami w całym mieście, na świecie. Ja i Kuba siedzieliśmy na miękkiej, zielonej, letniej trawie. Asia wtulona w Kamila siedziała na Żyrafie, a Marta samotnie paliła Westy. Wpatrzona w Kubę jak w obrazek, dziewczyna o długich czarnych włosach, z dwoma warkoczami, tak to byłam ja. - Ktos chce Westa??- ze znudzeniem wyskoczyła Martusia. - Nie… - Nie… - Hmm... Chętnie… Zapowiadało się nie za ciekawie…
Asia nadal wtulała się w Kamila… Marta… jak to Marta… typowa samotnica, jej miłością były papierosy i papierosy i… papierosy. A ja i Kuba… Zakochani w sobie po uszy. - A może opowiem wam pewna historię o….. – Kuby