Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Wojna · 4 min czytania

Planeta mgieł

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kopuła kapsuły hibernacyjnej otworzyła się z sykiem . Max widział na początku tylko oślepiające światło , ale juz w chwilę później jego oczy przyzwyczaiły się do światła. Nie ruszał się z kabiny , zreszta nawet gdyby chciał z niej wyjść sprawiło by mu to ból . Po tylu latach spedzonych w hibernacji jego ciało musiało dopiero zostać powtórnie przystosowane do wysiłku. Po około dwóch minutach podjechał do niego robot model RH-1123 , ten model był już przestażały kiedy ostatnio zasypiał , ale korporacja nie miała dość funduszy aby je zmienić. W głębi cieszył cieszył się z tego , uważał bowiem że lepiej żeby roboty nie myślały bo właśnie takie były wtedy najnowsze . RH-1123 wyciągnął ramię i przyłożył je Maxowi pod nos , po czym wypuścił gaz usypiający. Obudził się w łózku w swojej kabinie , był już ubrany w szary, przystający i świetnie dopasowany uniform korporacji " Rozwój". Był wypoczęty i silny, wstał z łóżka z początku jeszcze niepewny swojej równowagi , póżniej spokojnym krokiem podszedł do ekranu komputera i nacisnął przycisk włączający . - Gotowy - Data , godzina , kurs , położenie - rzucił od niechcenia rutynową regułę którą powtarzał za każdym razem kiedy budził sie z hibernacji. - Szósty kwietnia roku 4567 , kurs nieznany , położenie nieznane W tym samym momencie drzwi jego kabiny otworzyły się z sykiem przez które wpadła Roxie , krótko obięta murzynka - Słyszałeś? - rzuciła wskazując na ekran komputera , Max nie zdążył odpowiedzieć bo do jego kabiny wpadali kolejni członkowie załogi , po chwili zebrało sie około dwudziestu osób a ciagle napływali nowi . - Tak , słyszałem, może to jakis błąd ? - spojrzał z nutką nadzieji w spojrzeniu na Daniela , głównego , a właściwie jedynego elektryka na statku - Nie sądzę ,ale mogę sprawdzić - podszedł do ekranu komputera , podwinął rękaw odsłaniając urządzenie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Planeta mgieł — czytnik · opowiadania