Kryminał · 3 min czytania
Płaszów Gangsters
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Paveu z Rafałem poszli bo Bartka kolegę z klasy. Paveu dzwoni po Bartka Paveu. Jest Bartek Mama Bartka: Na pole godzine temu. Paveu. Jego mama mówi że jest na polu. Rafał. No to chodź poszukamy go. Chłopcy idą szukać Bartka szukali go za garażami na boisku nie było go Rafał. Kurde nie ma go nigdzie. Paveu. Może poszedł z kimś na boisko po drugiej stronie? Rafał. Może ale mi się nie chce iść chodź na dworzec. Paveu. No idziemy Poszli na dworzec. Paveu. Ej zamknij się coś słyszę. Rogos. Serba ty bucu co dziś w szkole było co tak to sobie kpij ze starej a nie zemnie Adrian. Dostaniesz w ryj żebyś się połapał Bartek dostał kilka ciosów ale w tej chwili Paveu nie wytrzymał i udarł się Paveu. Zostaw go ch*ju Adrian. Co to za buc Rogos gońmy go a Serba ty jak coś piśniesz to skończysz na torach. Rafał. Brawo przez ciebie mami lipę! szybko do tunelu może ktoś będzie. Rafał z Paveuem pobiegli do tunelu za nim Rogos i Adi Paveu wbiegł po schodach na stacje i uciekał w stronę pociągu Paveu przebiegł przez tory miał szczęście bo obok niego przejeżdżał pociąg, ale Rafał został, nie mógł gdzie uciec Adi i Rogos zobaczyli go i kopali na