Przyjaźń · 5 min czytania
Plażowe znajomości cz.7
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dzień wyjazdu był niezwykle przykry. Klara nie mogła znieść myśli o rozstaniu z Emilem. Wiktoria żegnając się z Krzyśkiem myślała, czy jeszcze kiedykolwiek się zobaczą. I wtedy poczuła w sercu ukłucie żalu, że to być może ich ostatnie spotkanie. - Do zobaczenia, Wiktorio – powiedział Krzysiek i pocałował ją w policzek. „Nasz pierwszy i ostatni pocałunek”, pomyślała Wiktoria i zrobiło jej się bardzo smutno. Dzielnie jednak się uśmiechnęła i razem z Klarą wsiadła do pociągu. Przez okno obserwowały znikające sylwetki tych wysokich, przystojnych, pełnych życia i młodości mężczyzn, którzy tak gwałtownie wkroczyli w ich życie… Wakacje się skończyły…
W poniedziałek Wiktoria szła, po raz pierwszy po urlopie, do pracy. Gdy weszła do biura, od razu została poinformowana o zaległych sprawach, z którymi jak najszybciej miała sobie poradzić. Pracowała bez wytchnienia przez całe przedpołudnie. Dopiero po 12 stos papierów na jej biurku zmalał do takiego rozmiaru, że bez wyrzutów sumienia zrobiła sobie przerwę. Przyniosła kawę i wyjęła kanapki. Włączyła Internet i przejrzała kilka stron.. Potem sprawdziła pocztę. Miała kilka nieprzeczytanych wiadomości. Szybko przejrzała nagłówki – większość to był zwykły spam, prawie same reklamy. Jednak kilka wiadomości było od znajomych i rodziny – jedna od koleżanki ze studiów, druga od znajomego z forum, a trzecia… Trzeci adresat nic jej nie mówił. Miał pseudonim „Jarema” – nawet nie wiedziała, czy to słowo coś znaczy. Miała ochotę od razu skasować tego e-maila, ale coś ją przed tym powstrzymało. Choć zwykle tego nie robiła, tym razem otworzyła wiadomość od nieznajomego.
OD: Jarema DO: Wiktoria TEMAT: Czy mnie jeszcze pamiętasz? TREŚĆ: Witaj Wiktorio, Czy jeszcze mnie pamiętasz, czy stałem się już bladym wakacyjnym wspomnieniem? Bo wiesz, ja wciąż o Tobie myślę… i to dużo i często… Pozdrawiam, Twój Krzysiek
Wiktoria uśmiechnęła się sama do siebie przeczytawszy ten list – oczywiście, że pamięta Krzyśka! Zaraz zabrała się za pisanie odpowiedzi.
OD: Wiktoria Do: Jarema TEMAT: Wspomnienia wciąż żywe TREŚĆ: Cześć Krzysiek! Jak mogłabym o Tobie zapomnieć? Z moją pamięcią może nie jest najlepiej, ale nie aż tak źle, by nie pamiętać ludzi, których widziałam niespełna tydzień wcześniej… Skąd wziąłeś ten intrygujący pseudonim? Ups, szef idzie, muszę kończyć… Pa, Wiktoria
Kliknęła na przycisk…