Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

PŁOMIEŃ

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

PŁOMIEŃ Dwoje dłoni spotkało się nad paleniskiem. Obie chciały poczuć ciepło, rozpalić ogień... W pierwszym momencie cofnęły się, ale nie na długo...Ponownie spotkały się aby wzniecić w palenisku malutką iskierkę. Iskierka zaczęła powolutku, łagodnie pełznąć po bardzo suchych drewienkach. Ciepło zaczęło wypełniać pomieszczenie. Z iskierki powstał na razie malutki płomyk. Wraz z upływem czasu stawał się jaśniejszy, mocniejszy. Stał się na tyle silny by zapewnić dłoniom ciepło, dużo serdecznego ciepła... Kiedy już płomyk został jasnym i mocnym płomieniem stało się coś nieoczekiwanego...Nagle...na płomień polała się trochę wody. Zasyczał złowrogo...Czy zgasnął? Nie, nie zrobił tego, nie dał się zniechęcić, buchnął natomiast jeszcze jaśniejszym płomieniem. Zupełnie jakby ta próba go wzmocniła. Sprawiło to dłoniom wielką radość, bo zrobiło się jeszcze cieplej. I kiedy zdawało się, wszystko jest w jak najlepszym porządku, płomień zmalał, znów stał się malutkim płomyczkiem. Dłonie posmutniały, a jednocześnie zaczęły gorączkowo poszukiwać odpowiedzi na pytanie: co się stało? Jak to zmienić?Wtem spostrzegły przyczynę-drewienka były już wypalone...Zrozumiały-żeby płomień nie gasł, żeby zawsze już było…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
PŁOMIEŃ — czytnik · opowiadania