Biografia · 1 min czytania
płomień....
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedząc w pokoju, świece gaszę oddechem. W głowie mojej obrazy, pełne nieznanej przemocy. Nie wiem co mam zrobić, więc wybucham śmiechem. Śmiechem błagam o ratunek, nawołuję: pomocy!
Nie umiem mówić, więc zbaczam i błądzę, W nadziei, że być może ktoś przysiądzie, zważy… Lecz w codzienności zamiast uśmiechu dostaję pieniądze A łez w moich oczach nikt…