Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

psychologia · 7 min czytania

Płonąca żyrafa pod choinką mą…

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

{i}Płonąca żyrafa pod choinką mą…{/i}

W mieszkaniu ciasnym, przytulnym, nieco kubistycznie urządzonym siedziałem nadto spoważniały, wytwornie spokojny… Za oknem mym czarna kawa nocy rozlana drżącą ręką Pana Boga, przyprószona jedynie tu i ówdzie mieszczańsko brudnym puchem śniegu ze świątecznej przeceny… Cicho, cichuteńko siedziałem w marnej pustce skupienia na dywanie-wzorzystym-ogrodzie, parującym wciąż poprzednią nocą… Białym spojrzeniem swym, natchnionym wzrokiem wieszcza znów przyszło mi analizować świątecznie ustrojoną wokół rzeczywistość…

Bulgoczącym bełkotem kolędne dzwonki zalewały cały mój ograniczony, wigilijny wieczór, to radio w kuchni włączone… Psychodeliczny kubek w towarzystwie mym siedzący, na chwilę ulotnie, zalotnie zaparował wonią świeżo zebranych – podobno cejlońskich – liści. Zmęczony pociągnąłem nosem i dosłyszałem cichy szept zdławiony ciężkim, słodkim od Jej perfum powietrzem:

- … a czy ty wierzysz w swojego świętego mikołaja?

- Codziennie rano i wieczorem, milion razy dziennie, po każdym posiłku... – Z niewinnie błogim uśmiechem oddałem się metafizycznym rozważaniom.

- … pamiętaj, że niegrzecznym dzieciom przynosi rózgi. – Potężny głos brzmiał jak dzwon nawołujący do poprawy z oddalonej o setki kilometrów, rodzinnej parafii.

- Mam cały zapas w szafie, na wszelkie okazje, wyciągam co noc… – W poszukiwaniu swego własnego, abstrakcyjnego, transcedentalnego pępka odparłem bez namysłu. {i}W końcu wszyscy jesteśmy egoistami.{/i}

-… piękna, amerykańska, bożonarodzeniowa tradycja pozostawiania dla niego na kominku szklanki białego, ciepłego mleka i brązowych, korzennych ciasteczek. – Tym razem przybrał poważny, edukowany ton profesorów z katedr, z auli, z uniwersytetów…

-… każdy z nas ma swe białe i korzenne fetysze.

- A teraz, moi kochani, wsłuchajmy się w najnowszą, świąteczną kompozycję George’a Michael’a… – I przez cały pokój znów przepłynęła wszechbarwna fala świąt wprowadzana dousznie…

Zastanowiłem się chwilę nad odbytą dopiero-co konwersacją i wtedy dostrzegłem żyrafę, i wtedy dogłębnie zaskoczony zerwałem się na nogi, i wtedy wszystko stało się jasne…

Najpierw przestraszyłem się, potem samoistnie przyszła refleksja – przestraszyłem się, że poznając ten sekret popsuję całą - zapewne skrupulatnie przygotowywaną – gwiazdkową niespodziankę moich współlokatorów i dlatego także naraz zapałałem do nich wielką, nieograniczoną wręcz miłością…za takie poświęcenie i wykosztowanie się na prezent, a potem samoistnie przyszła refleksja, bo przecież biedne zwierzę stało na swych koślawych nóżkach w kącie, sprawiało wrażenie takiego zlęknionego, bezradnie zgiąwszy długą szyję tuż przy suficie. Biedna ma żyrafa utknęła tam w nienaturalnej, szkodliwej dla jej kośćca i zdrowia pozie…

Przeszedłszy się więc powoli po pokoju, złożywszy dłonie na plecach w myślicielskim geście, podumawszy chwilę nad losem wszelkich afrykańskich istnień, a także delikatnie, ostrożnie pogładziwszy miękkie futro nowej przyjaciółki, wreszcie zawitał w mym umyśle oczekiwany gość, idea fatalna,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Płonąca żyrafa pod choinką mą… — czytnik · opowiadania