Akcja · 3 min czytania
Plucie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Splunąć tu i splunąć tam... - dookoła plują nam! - Wniosek zatem się nasuwa: - Wielu jest, co lubi spluwać!
I - nie ważne: na co plują! - Plują - bo potrzebę czują, potrzebę tą rozumieją... - Umieją! – Zatem szaleją!
- To najlepiej im wychodzi, zatem: Co im pluć zaszkodzi? - Cóż – kiedy się ślina ciśnie, z ust wycieknie, z brody zwiśnie...
- Ich plucie – to tak, jak spluwa: - strzelają! – Lubią opluwać! Cieszą się, że trafią „śruty” i ktoś dobrze jest opluty!
- Wtedy to, ich dobre oko, wycenione jest wysoko... - Mają wielkie poważanie, jak opluty ktoś zostanie!
Część 22 / 2
I...- jest jakieś przyzwolenie, by nie tylko pluć na ziemię, ale właśnie – pluć na ludzi, bo to większy respekt budzi!
- Celność plucia dzisiaj w cenie! - Każde liczy się trafienie, bo – jak ślina się przyczepi, oplutego widzą lepiej!
Na oplutym „coś” zostaje, a to satysfakcję daje, że plan dobrze był uknuty... - Kto miał być – to jest opluty!
Wielu chętnie by widziało, aby innym zapluć ciało, aby cali mokrzy byli i zapluci tak chodzili!
Wielu zatem oczekuje: - kiedy ktoś