Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 1 min czytania

Płyń, płyń

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

I o czasie wschodzącego słońca zmieniam się w artystę.

Biorę palec drzewa, który leżał na wznak, na drodze wiodącej do krainy piaskowych rzeźb.

Lot mój piękny i wysoki, ale muszę lądować, by móc ciebie namalować.

Twą twarz kreuję niczym Bóg, uśmiech sam się rysuje.

Palec pęka, a wiatr ciepłą falą rozmywa to, co stworzyłem, po chwili nie ma już nic, jest puste płótno, które czeka dalej.

Oczy me niczym…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%