Romans · 4 min czytania
Po drugiej stronie lustra 2 Rozdział IX Koncert Ma
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rozdział IX Koncert Magdy Przychodzkiej
Tego dnia miały miejsce ostatnie zajęcia przed juwenaliami. Marta jak zwykle siedziała gdzieś na końcu sali, żeby nikt nie zwracał na nią uwagi. Myślała już tylko o jednym. Kiedy wreszcie te nudne zajęcia się skończą. Nudne zajęcia ?! Tak przynajmniej myślała do tej pory. Jednak teraz te zajęcia przestawały być nudne. Od momentu, kiedy w sali wykładowej pojawiał się on. Jak za pierwszym razem osoba nowego wykładowcy budziła w niej zaciekawienie i radość, tak teraz oddałaby wszystko, by porozmawiać z nim w cztery oczy. Po prosto pobyć z nim sam na sam. Niestety w tym momencie nad rozsądkiem, wzięło górę jej bezstresowe podejście do życia. W sumie to nie jej wina. Myślała po prostu, że nikt nie zauważy. Kiedy on rozpoczynał wykład, ona bawiła się z tyłu w najlepsze. Nagle jego wzrok padł na Martę. Osłupiała trzymała w lewej ręce białą słuchawkę podłączona do telefonu. Gdy odwróciła głowę - nad nią stał on. Nie w takiej sytuacji chciała z nim zostać sam na sam. Jego nerwowy wzrok przeszył jej ciało. Popatrzył na nią i wycedził przez zęby : - Marta, po zajęciach zapraszam na konsultacje. On wrócił do wykładu. Ona natomiast z trudem przełknęła w gardle ślinę. Bała się tam iść, lecz wiedziała, że nie ma innego wyjścia. Zresztą to nie było pierwsze ostrzeżenie ze strony wykładowcy, jakie usłyszała w życiu. Pamiętała jak pewien profesor groził jej tym, że kręciła telefonem u niego na zajęciach. Chęć spotkania z nim była jednak silniejsza niż wszelkie wątpliwości, więc poszła. On czekał na nią w swoim gabinecie. Siedział za biurkiem i przeglądał jakieś dokumenty. Wyglądały jak umowa o pracę. Na chwilę podniósł znad nich wzrok i spojrzał na Martę. Po czym zapytał : - Jakiego zespołu słuchałaś na zajęciach ? - Arkony... - odpowiedziała speszona Marta. - Lubisz muzykę słowiańską ? - zapytał…