Akcja · 3 min czytania
Po drugiej stronie lustra....
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Błyszcząca lufa pistoletu, skierowała się na mnie. Usłyszałem huk, i zobaczyłem dym wylatujący z metalowego wnętrza broni. Siła uderzenia pocisku powaliła mnie na plecy z wielkim łoskotem. Zawsze się zastanawiałem czy to boli, co się wtedy czuje. Nie czuje nic, tylko zimno z klatki piersiowej. Przykładam rękę, i czuje krew. Nabój trafił bardzo blisko serca. Czuje że się nie podniosę już, że to koniec. Podobno, jak się umiera, całe życie przelatuje nam przed oczyma. Ja na razie jeszcze nic nie zobaczyłem. Śmierć chyba nie jest taka straszna, podobno powinna boleć, być niemiła, a ja po prostu zaczynam… tracić przytomność. Mój oprawca, powoli zaczął się zbliżać w moją stronę, najpewniej żeby mnie dobić, ale mnie nie zna. Wszystko działo się tak wolno, jak w zwolnionym filmie. Krok odbijał się głuchym echem w mojej głowie. Zawsze myślałem sobie że nie chcę umierać. Lecz gdy to się dzieje, to przestaje mi zależeć. Ja już chcę być tylko wolny. Lecz nie mam zamiaru mu pozwolić żeby zabijał innych. Nie mam zamiaru ginąć na marne. Moje życie się już dla mnie nie…