Fantastyka · 4 min czytania
Po drugiej stronie lustra Rozdział I Twarzą w Twar
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rozdział I Twarzą w Twarz
Było to dnia pewnego zimowego. Noc była za oknem, w łazience było zapalone światło. Wróciłem, żeby je zgasić i moim oczom ukazał się dziwny widok. Jakaś twarz patrzyła na mnie z lustra.Niby moja, ale jakoś tak nie bardzo podobna do mnie. Zresztą czułem się tak jak gdybym to ja tam był. Uwięziony w lustrze i nie mogący się wydostać. Postać z tego lustra robiła to samo co ja. Za każdy razem jednak, gdy się odwracałem, miałem wrażenie, jakby ten ktoś mnie przedrzeźniał. Po paru dniach dla pewności postanowiłem więc, że wezmę ze sobą lustro kieszonkowe, by się upewnić, że tam naprawdę nikogo nie ma. Wyobraźcie sobie jakie było moje zaskoczenie, kiedy odwróciwszy się - zauważyłem w lustrze poruszająca się twarz. Stroiła miny, jakby chciała mi coś powiedzieć. Wyraźnie ta twarz starała się mi coś przekazać.Jakieś zniecierpliwienie, może gniew, ból, rozpacz, być może także nadzieje. Nie. nie zmyśliłem tego. Może macie racje ? - to tylko zwykła przywidzenia. Podejdę bliżej i zobaczę czy stanie się coś nieoczekiwanego. Podszedłem i nic się nie stało. Twarz tak samo wyglądała jak przedtem. Miała takie same czarne włosy, piwne oczy, słowem łatwo ją można było ze mną pomylić. Taki mój brat bliźniak, którego nigdy nie miałem. Od jakieś czasu zastępuje mi przyjaciela. Rozmawiamy ze sobą. Tak naprawdę ja mówię a on słucha.
Mówię mu o rodzinie, przyjaciołach, o szkole. Mówię jaki jestem samotny , opowiadam o swojej nieszczęśliwej miłości. O moim beznadziejnym życiu z grupą przyjaciół, którzy prawie nic o mnie nie wiedzą. Uważają mnie za kogoś innego. To może prawda, ze zbyt często z nimi