Fantasy · 5 min czytania
Po drugiej stronie lustra Rozdział VIII Plan uciec
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Postanowiłem w końcu uciec. Przedostać się na drugą stronę. Zapobiec dalszej orgii i bezczeszczeniu jej ciała. Czytając biblię natrafiłem na fragment, w którym była mowa o tym, że ludzkie ciało jest świątynią Ducha Świętego. Pomyślałem co tez musi przezywać ten Duch uwięziony w jej ciele. Poddany manipulacjom rąk. W dodatku moich rąk. W tym momencie popatrzyłem na swoje ręce. Chciałem odrąbać je siekierą. W pamięci miałem obraz koguta, którego chwytają za nogi i tak prowadzą na ścięcie. Bezradny rusza głową, próbuje się bronić, ale to nic nie pomaga. Ręka kata sięga po siekierę i zostaje wymierzony wyrok. Ostrze ląduje na głowie i w oku pojawia się ostatni błysk przerażenia. Głowa ląduje na ziemi a z szyi leci blado czerwona krew. Oczy już niczego nie widzą – tylko korpus miota się jeszcze. Ostatnie ruchy mięśni i kończy się ten ostatni taniec życia. Prawdziwy dance macabre. Głowa zostaje porwana przez kota a reszta ciała ulega zbezczeszczeniu przez człowieka. Obdarty z pierza i nagi jak pisklę dopiero co wyklute zostaje poddany bezbolesnej dla niego próbie ognia. Czym moje życie różni się od życia tego koguta ? Naszym jedynym celem jest zdobycie pożywienia i spłodzenie potomstwa. Cała reszta jest bez znaczenia. Można by uważać, że nic się nie stało gdyby nie krew pozostawiająca swoje ślady na śniegu. Zakrzepła krew na siekierze świadczy o czasie dokonania tego morderstwa. Iluż ludzi ginęło w średniowieczu pod toporem kata w identyczny sposób. Czemu próbujemy zasady obowiązujące w naszym świecie przerzucić na świat zwierząt ? Pomyślałem sobie, że Bóg kazał nam się nimi opiekować. Znów przed oczami stanął mi szatan z tym swoim uśmiechem. Jego śnieżnobiałe zęby były odpowiedzią na każdą moją wątpliwość. Diabeł był kiedyś jednym z aniołów. Przez zazdrość zaczął nienawidzić ludzi i uczynił ich swoimi niewolnikami. Czy w takim razie człowiek jest zazdrosny o zwierzęta ? Uderzyła mnie ta analogia postępowania. Zrozumiałem, że nienawiść jest najohydniejszą rzeczą na świecie. Postanowiłem, że nigdy nie będę zazdrosny o sukcesy innych. Chciałem wyzwolić wszystkie koguty spod katowskiej ręki. Sam jednak nie dam rady. Zrozumiałem swoją ograniczoność. Bez innych jestem rzeczywiście tylko pyłem i prochem. Natomiast razem stanowimy potęgę zagrażającą Bogu. Dlatego diabeł chce pozyskać jak największą liczbę ludzi. Chcąc zapomnieć