Psychologia · 1 min czytania
Po kłosie samotności...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
między łzą a łzą mrok się wdzięczy wybrance w pustce ciszy życzysz mi powodzenia
a ja dumnie grzeję kości na przypiecku hardo kłaniam się jesieni szelestem liści butwieję we mgle
czeszę dni pod włos wyszczerbionym zębem czasu…