Biografia · 3 min czytania
Po mimo różnic
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Znali się ponad trzy lata. Nie za bardzo za sobą przepadali, choć były momenty, że brano ich za parę. Nigdy nie pomyśleli o tym, że mogliby być kiedyś razem. Że mogliby się pokochać. Obecnie byli w trzeciej klasie gimnazjum. Cały czas na siebie bluzgali nie była to nienawiść, lecz jakaś niechęć do siebie. Tak przeleciało jedno półrocze, bo już w drugim wszystko zaczęło się obracać o 180 stopni. Wszystko zaczęło się przez przypadek. Jej odbiła jakaś głupawa i przykleiła mu coś na plecy, gonił ją po całej szkole. Nie miała już siły, więc pobiegła do toalety. Wszedł tam za nią, niebezpiecznie zaczął się przybliżać. Bała się, że on może ją odżyć, lecz jak bardzo się pomyliła. Zbliżał się do niej coraz bardziej. Chwycił ją za twarz i& Złączyli się w pocałunku. Po chwili ona go odepchnęła. Sama nie wiedziała, dlaczego. Następnego dnia dostała smsa: Dobrze całujesz. Wiesz dobrze o tym, że mi się podobasz. Może spróbowalibyśmy być ze sobą??? Sama nie wiedziała dlaczego, ale się zgodziła. I tak zaczął się ich związek.…