Inne · 1 min czytania
Po płocie do sąsiada.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Człowiek całej prawdy znać nie może, czasem życie pędzi jak pociąg po torze, nasuwa ciągłe znaki zapytania, więc trzymasz się płotu od samego rana. Po płocie trafiasz do sąsiada i chociaż to nie wypada, otwierasz wino i z nim gadasz. Pytasz,czy życie będzie dzielić z tobą na wieki,w czerwonej pościeli. Nie wiecie jeszcze co to znaczy, więc wciąż pijecie do dna rozpaczy. Melancholijnie podparta głowa, na łokciu wiedzy smutek chowa, i wszystkie