Romans · 3 min czytania
Po rozstaniu...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ona go kochała. On zostawił ją dla innej. Zawiódł ją. Zostawił samą sobie.
Ania znowu siedziała sama w domu. Starała się nie myśleć o nim, zapomnieć o wspaniałych chwilach spędzonych u jego boku, o jego oczach, o jego pięknym uśmiechu. Myślała, że on ją kocha. Myślała, że tak jak ona chce być z nim, tak on będzie chciał być z nią już zawsze. Ale nagle w jego życiu pojawiła się niebieskooka blondynka no i Ania została sama. Wzięła do ręki komórkę i zadzwoniła do Sabiny. Nie chciała siedzieć sama, chciała z kimś pogadać, wymienić myśli. Sabina nie odpowiadała. Jej numer był zajęty. Ania usiadła na łożku załamana. Włączyła radio. Muzyka, która zwykle jej pomagała, teraz okazała się nudna i beznadziejna. Wzięła do ręki książkę. Myślała, że gdy zacznie ją czytać, zapomni o nim, ale jej myśli nie dawały jej się skupić na tym co czyta. Ania rzuciła książkę na półkę, wyłączyła radio, położyła się na łóżku i zasnęła.
Śnił jej się Darek. Szła razem z nim za rękę i obydwoje byli bardzo szczęśliwi. Nagle niebo ściemniło się i zaczął padać deszcz. Naprzeciwko szła ta blondynka z błękitnym parasolem. Wzięła pod niego Darka i poszła z nim, nie oglądając się na Anię. Ania została sama i zaczęła szukać schronienia. Nagle zobaczyła Sabinę z parasolem, ale za małym na dwie