Romans · 5 min czytania
Pocałunek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kobieta wysiadła z autobusu, którym przyjechała do miasta, stanęła pewnie na betonowej płycie dworca i spojrzała w dal, jakby udając, że czegoś wypatruje. Ledwie zauważalnym ruchem warg uśmiechnęła się do swoich myśli. W fioletowej, stonowanej, bluzeczce z lekkim, czarnym nadrukiem i jeansowych spodniach bardzo łatwo wtapiała się w tłum jako niepozorna osoba. Ten ubiór szczególnie do niej pasował. Szczęśliwa, pełna energii, lecz unikająca bycia w centrum zainteresowania. Jej włosy, długie, proste, ciemne, piękne przytrzymywała opaska. Włosy te oraz brwi pozostawały w silnym kontraście z jej jasną skórą twarzy. Przeciętnej wielkości nos, ładne usta oraz piękne oczy o fascynującym wzorze tęczówki nadawały jej szczególnej urody. Mało kto w ogóle zwracał na nią uwagę, ot, przeciętnej urody kobieta, jakich na tym świecie pełno… nic bardziej mylnego. „Piękna” to złe słowo, by ją określić, ona była… ona była po prostu wyjątkowa. Pasek torby, którą niosła przez ramię, opinając ubiór, uwydatniał kształt piersi. Piersi, które mimo iż wielkie nie byłym jednak kusiły. Poczuła czyjąś obecność i odruchowo odwróciła głowę do tyłu. Jej oczom ukazał się wyższy od niej mężczyzna. Widziała górną część jego czarnej koszulki, długie, bujne włosy i starannie przystrzyżoną bródkę. Poczuła dotyk dłoni na biodrach, okręciła się, by stanąć do niego przodem, po czym mężczyzna zbliżył twarz do jej twarzy tak, iż oparł się czołem o jej czoło. Przymknął oczy. Jedną dłonią posuwał wzdłuż jej pleców, to w górę, to w dół. Kobieta, początkowo lekko zszokowana nagłością zdarzenia, powolnym ruchem objęła go za szyję. Mężczyzna przechylił głowę, jednocześnie prawą dłoń oparł na jej karku, podczas gdy lewa nadal spoczywała w dolnej części jej pleców. Poczuła przyjemne ciepło na karku, poczuła na swej piersi bicie jego serca, poczuła wielką przyjemność płynącą z jego dotyku… przymknęła oczy i poczuła na wargach przyjemne, znajome muśnięcie. Mężczyzna objął ustami jej dolną wargę, delikatnie zassał i zaczął ją gładzić językiem. Z jej ust niemal wydobył się jęk rozkoszy. Niemal. Delikatnie wsunęła swój język pod jego górną wargę i zaczęła badać strukturę zębów. Strukturę, którą i tak dobrze znała. Mężczyzna odruchowo mocniej chwycił ją za kark, przekręcił, oraz lekko uniósł głowę. Lewą ręką przycisnął kobietę mocniej do siebie. Zacisnęli mocniej swe usta, oderwali je na chwilę od siebie, by po…