Inne · 1 min czytania
Pociąg
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
. Pociąg rusza, szumy w uszach. Kraśnik za mną śmierdzi wanną. Lubię rymy głupie tworzyć, można przy tym śmieszniej pożyć. Za oknami pola, lasy nie najgorsze są te czasy. Chociaż wszyscy narzekają, gówno robią nic nie mają. Słońce prosto na mnie świeci, jakaś sarna w górze leci. Po turecku sobie siedzę, lot kasztanów z boku śledzę. Na skarpetkach renifery, w samochodach są spoilery. Choć to sensu nie ma wcale, marmolada cała w kale. Podśmiechuję się po cichu chichu chichu…