Inne · 2 min czytania
Pociąg nadziei
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Było zimno... A ona stała niemal nieruchomo już przeszło pół godziny. Wydawało jej się, że tylko tyle jest w stanie zrobić. Zimne krople deszczu spływały po delikatnych policzkach, zaczerwienionych od chłodu. Wiedziała, że jeśli za chwilę coś się nie wydarzy, jej zmysły zwariują. Miała już dość niepewności. Pragnęła, by wydarzyło się cokolwiek. Ale żeby miała pewność. Na stacji nie było nikogo oprócz niej. Chmury na niebie przybrały złowieszczą ciemnogranatową barwę, a pogoda nie zapowiadała się zmienić. Pociąg spóźniał się od pięciu minut, kiedy nagle usłyszała ten specyficzny dźwięk toczącej się po torach potężnej maszyny. Wysiadający ludzie byli…