Fantastyka · 2 min czytania
początek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W każdym z nas jest smutek i ciemność. Większość ukrywa je za maskami. Niektórzy z nas noszą je tak długo, aż sami się nimi staną. Maska przyrasta. Wżera się w mózg, obejmuje go mackami, sieje w nim kłamstwo. Na masce wycięte uśmiechy.
Ja je tylko zdzieram.
Ktoś mi powiedział, że jestem wybrakowany. Że to co widzę, nie jest prawdą. Że to co widzę, nie jest takie jak widzę, jest inne. Daltonizm. Szarość. Ponoć to ona właśnie jest moim światem. Ponoć to przez nią stałem się tak.... melancholijny. Ponoć ta szarość, ten mój świat,