Inne · 2 min czytania
Pod grubym szkłem kryje się samotność
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kasia ma lat trzydzieści, własne mieszkanie i samotność zamkniętą w słoiku. Takim zwykłym, powietrznym, ślepym, gruboszklistym. Nigdy tego słoika nie otwiera. Lubi stawiać go na telewizorze, bo wtedy zawsze ma go na oku. Tak, można powiedzieć, że telewizor jest jej okiem, z niego wynika cała jej możliwość poznania. Kasia nie może wychodzić na zewnątrz, bo drzwi zatrzasnęła parę lat temu, a okna zsunęły ciężkie powieki, zbyt ciężkie, by można było je podnieść, zbyt śpiące, by można było dobudzić. Czasem Kasia ma wrażenie, że cały świat dawno nie żyje (bo ileż można spać), a przez szczeliny w ścianach i podłodze przenika drażniący odór rozkładu. Tak, to musi być gnijący świat. Kasia przecież nie czuje, żeby świat oddychał, podłoga nie przesuwa się pod nogami, ściany stoją puste i nieruchome. Oddech jest jednym z przyczyn życia.... a może