Religia · 1 min czytania
Pod powierzchnią pustyni
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Na pustyni mojej duszy sama siedzę pod gołym niebem Gorące powietrze wypełnia moje wnętrze Bezdenna samotność otacza mnie wszędzie Rozglądam się wokół w poszukiwaniu żywych istnień Lecz przede mną roztacza się pusta przestrzeń
Ale tam w górze Boska Dłoń To On wyciąga do mnie rękę Podaje mi garść nasion I tak daje początek