Przyjaźń · 2 min czytania
podmuch (z cyku)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wiatr szaleje Oczy nam osusza z soku I włosy jak babie lato zostawiamy na gałęziach po sobie
Jak łóżko zasłane białą płachtą równo obite chłodną pościelą na twarzach powietrzną mamy poświatę i kałuże się srebrzą
jak kamień rzucony o powierzchnię stawu odbija się odeń i przezeń przechodzi tak my dotykamy powierzchni całym ciałem powłoki rzucone sile żywiołu
drobiny i pyły nieczyste kolory odbiera nam podmuch zostawia nam szczerość i prawdę na twarzach obdartych z chonoru dumy rozsądku zalet ludzi starych
Lekkie dusze…