Filozofia · 1 min czytania
Podróż na gapę
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Na gapę wsiadam w pociąg pospieszny i bez walizek, bez bagaży siadam w przedziale, by byle luźniej wszystkie siedzenia już zajęte i oni także z książką w ręku do góry nogami równowagę łapią gdy ktoś znienacka hamulec ciągnie bo już chce wysiąść bo już go mdli przystanek czarny
i znowu ruszy oziębła maszyna ktoś bagaż zgubił - podobno cenny dorobek życia - miłość…