Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Poetka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Tchnął więc pisarz młody, Piórem smagłym, ciętym w słowa. Literowy żargon chęci.

Zaczernił, zabarwił, zabielił. Słowa nabierać barw zaczęły, Obraz malowany dodawał nadziei.

Setek zmyśleń, neologizm, Przelał smutek i swe szczęście. Uwiecznił wątły papier szary.

Było tam słońce jasne, Cień rzucił księżyc krasny. Był i las i fotel stary.

Kurz już przebrzmiał, czasy stare. Nic to po pisarzu cichym, małym, Zapomnianym.

Nic to, rzecze wiele osób innych. Choć świece oczu wypalone, Wieczny ogień w kartach płonie.

Dola pisarza marna, mała. Ze sztuk uprawiać tą najcięższą, Szlifować brylant złotych myśli.

Kręcone loki zdań potarganych, Porzuconych,

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%