Inne · 1 min czytania
poezja źdżbła trawy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
płuca wyplute gruźlicą wraz z słońca promieniami budzą się ze snu wśród setek twarzy szukają tych niezwykłych innych niż codzienność wśród łez swoich sił nabierają i tkają urodę pieśni śpiewanej po zbiorze nie patrzą na codzienność jak inni, w jej brzydocie i poświacie zwykłości