Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Pogoń za szczęściem

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Drzwi do przyszłości

Paryż wita! Taki napis zobaczyły nasze kochane dziewczyny wysiadają z samolotu. Cóż to była za podróż, w czasie niej wiele się wydarzyło, ale to już opowiem innym razem. Kaśka ciągle zapewniała, że będzie cudnie. Natalia bardziej nieufnie spoglądała w mglistą przyszłość, jaką niebawem miały podążać.. Zdziwiło mnie jednak zachowanie Joli, już wiele razy udowodniła, że może mnie zadziwić i ja też byłam na to przygotowana, ale tym razem się przeliczyłam. Ni z kosmosu Jolka rzuciła: Spójrzcie, jaka fajna knajpka, może wpadniemy? Jestem bardzo głodna. Matylda trochę ze skwaszoną miną dodała, że chętnie tylko jak cokolwiek zamówimy, przecież nie znamy francuskiego. Na to Kaśka, pełna optymizmu rzuciła: Może się uda. I jak strzała popędziła w stronę barwnie oświetlonej knajpki. Gdy weszły, ludzie wcale nie zwrócili na nie uwagi. Usiadły przy małym stoliku przy oknie. Podszedł kelner i widząc, że to cudzoziemki zapytał po angielsku w czy może pomóc. Natka, która całkiem nieźle gada po angielsku zapytała czy możemy poprosić cztery hamburgery i dwie wody niegazowane oraz dwie Cole. -Pycha -krzyknęła nagle Kaśka. -Cicho. Zobacz jak ciemno. Musimy jak najszybciej zamówić Taxi i jechać do hotelu.- powiedziała Matylda.

Zanim dojechały do hotelu wstąpiły do centrum handlowego i trochę tam narozrabiały, po czym ruszyły dalej. W Hotelu Russo czekała na nich ciocia Joli, Pani Margarita Russo, właścicielka hotelu. Zamieszkały w dwóch apartamentach dwuosobowych. Jak się pewnie domyślacie w jednym spały siostry Piotrowskie w drugim zaś Jolka i Matylda. -Jutro pierwszy dzień w szkole Nadii!…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Pogoń za szczęściem — czytnik · opowiadania