Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Zbrodnia · 3 min czytania

Pogromca

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

1 Mrok

,,Walczysz ze sobą nie z wrogiem..." Jean stał po środku ciemnego placu pod zakonem...miał zabijać. Zabijać...zabijać...myśl odbiła mu się echem w głowie. Nagle zza olbrzymiej fontanny wyskoczyło coś wielkiego. Orgin....nekromanta zaklęty przez samego siebie w kruka. Przeleciał tuż nad ramieniem Jeana by następnie zanurkować. Jean powoli dobył swojego dwuręcznego miecza z zakrzywionym ostrzem które delikatnie świeciło. Ciał...orgin przeleciał z dużą szybkością i okrążył go by zanurkować z drugiej strony. Jean zakręcił się w błyskawicznym piruecie i wykonał zamaszyste ciecie. Kruk znowu uciekł. Kolejne cięcie poprowadzone bardziej po łuku. Znów nic. Wyprowadził zwykłe dźgnięcie ale kruk zanurkował i przeleciał mu pod nogami. Jean poczuł , że zabije ptaka odcinając mu jedno skrzydło a nie głowę. Zaczekał......potwór pędził.....pędził.....pędził....pędził...pędził....cięcie. Skrzydło upadło na ziemię.....chwile potem upadł też właściciel...starszy człowiek w podartej szacie czarnoksiężnika...bez ręki. Nekromanta dobył swojej różdżki.......

- AL KERDOR FA'!!!

Wybuch światła zabił nekromantę. Z kościoła wybiegli zakonnicy. Przeor uśmiechnął się rzucając przed…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%