Inne · 1 min czytania
Pójdę
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pójdę
I łyk za łykiem, czysty pisuar, kaszel, stęknięcie, zamka zapięcie; ręcznik i w lustrze min repertuar - wreszcie ścisk dłoni, grzeczne zniknięcie...
Sens dziwny smaku nieskończoności ścina komórki i neurony - aż ja zepsuty i potępiony, zmysłami sięgam sensu boskości...
Wśród snów znajomych, jak obcy brodzę, w niebie nieczystych absurdalności - nic,