Biografia · 2 min czytania
Póki czuję puls
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Słyszałem kroki mojego sąsiada, Który powolnie wchodził po schodach, A w ręku szeleszczące siatki – Bogactwo czy bieda? Usłyszałem nieregularne stukanie o chodnik, Pospieszne i nerwowe. Może była to jedna z tych młodych dziewczyn - Zapracowana, niechętna życia. Czasem niedaleko murów przeleci jakiś ptak, Uciekający przed sznurem samochodów Powoli przedzierających się przez miasto. Słyszałem krople wody, Które spadają z dachu, rozbijając się o czyjąś głowę – Usłyszałem przekleństwo, Wyrzucone niczym brzytwa w gęste powietrze. Moja mama krzątająca się w kuchni pełnej oparów, Jakby nigdy z niej nie…