Filozofia · 2 min czytania
Pola Elizejskie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Porywam się sama na feerię błękitów (tak widzę siebie na którymś gwiazdozbiorze) Walczyć z wiatrakami do własnej dumy I czyjejś radości
Pachnącej jak ranek lub jedna z białych nocy
Na tarczy ze srebra z prawie białą twarzą Przeliczę się za ten uśmiech i zasnę w spokoju Tak sobie życzę
Wezbranych pół-marzeń
Na ziemię schodzą jak władcy po schodach Spuszczone obłoki rodzaju żeńskiego I ciągną za sobą białe aureole Po linii pionowej i rampą wyklętą
Dla dzikich łaknień poszukiwania Zduszonych w noc pod świecącą podszewką Na…