Komedia · 2 min czytania
Polly i Dżin...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Tego dnia Polly nie mogła doczekać się, aż jej właściciel wyjdzie z samego rana do pracy. Im bardziej tego pragnęła, tym dłuższe wydawało się oczekiwanie. Wreszcie stało się. Odczekała, aż jej pan oddali się na bezpieczną odległość. Wczoraj wieczorem przyniósł do domu jakiś dziwny przedmiot. Nazywał to lampą dziwną... cudowną lampą jakiegoś Adama, czy Alberta... kogoś na „A”. Nie ważne! Podobno była cudowna. Polly obejrzała ją z dala dokładnie. Teraz zaś z bliska przeglądała się w jej wypolerowanym blasku. Z boku…