pisarstwo · 3 min czytania
Polska literatura
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Przeglądałem ostatnio forum literackie, gdzie trafiłem na post tytułowany rankingiem polskiej literatury fantastycznej. Użytkownicy mieli podać pięć pozycji, ich zdaniem najlepszych, a napisanych przez Polaka. Jakoś ubogo to wyszło. Sapkowski w przeważającej większości i to zarówno patrząc na ilość wystąpień na przeciętnym rankingu jak i częstością występowania wśród rankingów różnych użytkowników. Nie chcę panu Andrzejowi zabierać sławy, bo zarówno cykl wiedźmina jak i husytów zasługuje na uznanie. Jednak taka hegemonia jest martwiąca. Z gustami co prawda już tak jest, że się o nich nie dyskutuje, ale też że są różnorodne. Daleko za mistrzem, choć w liczącej się jeszcze ilości, znalazły się książki Pilipiuka, Piekary i Ziemiańskiego. Potem, znowu nie trak licznie jakby można było się spodziewać, pozycje pojedyncze. Cztery nazwiska. Dało mi to trochę do myślenia. Wszyscy wybitni pisarze byli dość młodej daty, więc pewnie i użytkownicy nie sięgali historią życiową daleko wstecz. Dodatkowo zauważyłem pewne zacięcie samego portalu do fantasy raczej niż sf. Osobiście dołożyłem więc pozycję Lema i Zajdla oraz bliższych współczesności Kosakowskiej i Dukaja. W efekcie uzyskuję osiem nazwisk (połowa „moja”), które są sztandarem polskiej fantastyki. Raczej mało, tym bardzie, że w większości ich dorobek nie jest zbyt liczny. Sapkowski to wspomniany już wiedźmin i husyci, Ziemiański - Achaja (ma też inne, ale jakoś nie…